_________________________________________________________________________________
"Gdzie to się
wszystko podziało? Świat wydawał się opustoszały i porzucony, lecz Artem
rozumiał, że to iluzja: Ziemia nie była opuszczona i pusta, po prostu zmieniła
gospodarzy. "
Rok 2033 –
to nie jest daleka przyszłość. Nie wiemy co będzie się wtedy z nami działo.
Będziemy jeszcze żyć? Może przeniesiemy się do tuneli metra jak w tej powieści?
Nie wiemy. Pozostaje nam tylko czekać…
Po wybuchu
bomby atomowej (prawdopodobnie w 2013 roku) ludzkość przeniosła się do moskiewskiego
metra. Żyją tam, tworzą małe państewka o różnych poglądach politycznych,
religijnych, społecznych (to mi się spodobało! :3). Na WOGNie, najbardziej
oddalonej na północy stacji żyje dwudziestoletni Artem. Zawsze było tam
spokojnie i przyjaźnie jednak od jakiegoś czasu pojawiają się tam tzw. „czarni”
– potwory z powierzchni. Artem wyrusza przez ciemne i niebezpieczne tunele do
Polis (centrum metra moskiewskiego) aby uratować swoją stację, a zarazem całe
metro i ludzkość, może jedyną, która została na świecie.
Przeczytanie kilku pierwszych rozdziałów było dla mnie katorgą. Dużo
opisów, historia, podział cywilizacji w metrze i wiele, wiele innych informacji
tłoczyło mi się w głowie. Kiedy Artem rozpoczął wyprawę, wciągnęłam się. Po
przeczytaniu około połowy musiałam zrobić przerwę i zająć się lekturą szkolną.
Ta przerwa była mi potrzebna, aby zrozumieć istotę metra. Kiedy wróciłam do
tuneli pochłonęłam resztę książki w jeden dzień. Końcówka wywołała u mnie
najwięcej emocji. Kiedy wszystko miało się już zakończyć pomyślnie nastąpił
zwrot o 180 º
Po przeczytaniu ostatniego wyrazu „KONIEC”
siedziałam jeszcze kilka minut z książką w ręku oszołomiona tym co się stało.
Powrót do rzeczywistości trochę mi zajął xD
MOJA OCENA: 6/6
Początek
nie zachęcał, ale końcówka wszystko nadrobiła! :D
Gorąco
polecam tę pozycję i inne z serii „Metro 2033” ;)
~ Elisabeth
Ps. Teraz
jeżdżąc metrem w Warszawie zawsze będę się zastanawiać jakby było tam żyć ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz